#11 RECENZJA "Kącik zagubionych serc" Magdalena Trubowicz
TYTUŁ: Kącik zagubionych serc
AUTOR: Magdalena Trubowicz
WYDAWNICTWO: Czwarta Strona
GATUNEK: Obyczajowa
Jest to pierwsza książka tej autorki, z którą miałam do czynienia. Przeczytałam na jej temat kilka pozytywnych opinii i postanowiłam spróbować. Tym bardziej, że miło jest od czasu do czasu odpocząć od kryminału i sięgnąć po coś lekkiego.

Wanda, matka nastoletniego Jakuba, nad którą wisi kolejny, drugi rozwód. Z dnia na dzień, jej życie zmienia się o 180 stopni. Wygodne życie i piękny dom, zamienia na małe mieszkanie w bloku. Po kilkunastu latach bycia kurą domową, musi znaleźć pracę aby wyżywić siebie i syna. Pewnego dnia dostaje propozycję pracy w biurze matrymonialnym "Kubidyn w spódnicy".
To miejsce nabierze dla niej nowego znaczenia.
Jest to pozytywna historia, przepełniona miłością, dobrocią i poczuciem humoru.
Główna bohaterka musi zmierzyć się z codziennymi problemami jak mąż, syn, siostra. Jej poziom życia ulega zmianie, ale Wandzie to nie doskwiera.
Książka napisana jest w sposób lekki i przyjemny. Opisana jest z perspektywy bohaterki, narracja pierwszoosobowa.
Pokochałam tę bohaterkę od pierwszych stron. Mimo przeciwności losu, nie poddawała się.
Podobały mi się relacje Wandy i jej syna Jakuba. Mimo jej obaw, dotyczące rozstania z Andrzejem, syn nie sprawiał problemów wychowawczych,a wręcz odwrotnie- wspierał ją w każdej trudnej sytuacji. Było to coś niesamowitego. Rzadko w życiu codziennym możemy spotkać tak przyjacielskie stosunki między rodzicem, a dzieckiem.
Tak jak w sferze macierzyństwa nie natrafiała na większe przeszkody, tak nie można było tego powiedzieć o relacjach z matką czy z jej siostrą, Magdą. Nie było tu mowy o ciepłych rodzinnych relacjach.
Co prawda nie jest to kryminał i historia trzymająca w napięciu, ale dla mnie to była taka mała odskocznia od spisków i różnego rodzaju przestępstw.
Idealna książka na zimowy wieczór z ulubionym napojem. Wprowadza nutkę pozytywnego myślenia.
Wierzycie w przeznaczenie?
Będzie o tym bardzo dużo w tej powieści.
Moja ocena: 8/10
madziuchowe_life
AUTOR: Magdalena Trubowicz
WYDAWNICTWO: Czwarta Strona
GATUNEK: Obyczajowa
Jest to pierwsza książka tej autorki, z którą miałam do czynienia. Przeczytałam na jej temat kilka pozytywnych opinii i postanowiłam spróbować. Tym bardziej, że miło jest od czasu do czasu odpocząć od kryminału i sięgnąć po coś lekkiego.

Wanda, matka nastoletniego Jakuba, nad którą wisi kolejny, drugi rozwód. Z dnia na dzień, jej życie zmienia się o 180 stopni. Wygodne życie i piękny dom, zamienia na małe mieszkanie w bloku. Po kilkunastu latach bycia kurą domową, musi znaleźć pracę aby wyżywić siebie i syna. Pewnego dnia dostaje propozycję pracy w biurze matrymonialnym "Kubidyn w spódnicy".
To miejsce nabierze dla niej nowego znaczenia.
Jest to pozytywna historia, przepełniona miłością, dobrocią i poczuciem humoru.
Główna bohaterka musi zmierzyć się z codziennymi problemami jak mąż, syn, siostra. Jej poziom życia ulega zmianie, ale Wandzie to nie doskwiera.
Książka napisana jest w sposób lekki i przyjemny. Opisana jest z perspektywy bohaterki, narracja pierwszoosobowa.
Pokochałam tę bohaterkę od pierwszych stron. Mimo przeciwności losu, nie poddawała się.
Podobały mi się relacje Wandy i jej syna Jakuba. Mimo jej obaw, dotyczące rozstania z Andrzejem, syn nie sprawiał problemów wychowawczych,a wręcz odwrotnie- wspierał ją w każdej trudnej sytuacji. Było to coś niesamowitego. Rzadko w życiu codziennym możemy spotkać tak przyjacielskie stosunki między rodzicem, a dzieckiem.
Tak jak w sferze macierzyństwa nie natrafiała na większe przeszkody, tak nie można było tego powiedzieć o relacjach z matką czy z jej siostrą, Magdą. Nie było tu mowy o ciepłych rodzinnych relacjach.
Co prawda nie jest to kryminał i historia trzymająca w napięciu, ale dla mnie to była taka mała odskocznia od spisków i różnego rodzaju przestępstw.
Idealna książka na zimowy wieczór z ulubionym napojem. Wprowadza nutkę pozytywnego myślenia.
Wierzycie w przeznaczenie?
Będzie o tym bardzo dużo w tej powieści.
Moja ocena: 8/10
madziuchowe_life
Myślę, że jest to książka, która mogłaby mi się spodobać.Na pewno wkrótce poświęcę jej więcej uwagi.
OdpowiedzUsuńPolecam :)
Usuńraczej nie dla mnie, szkoda by mi było na nią czasu, ale taka literatura też jest potrzebna :P choć chwilowo nie mi :P
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
cherryladyreads.blogspot.com
Jeśli czytasz mocniejsze książki, to faktycznie książka nie jest dla Ciebie :)
UsuńJa już sama nie wiem czy wierzę w przeznaczenie, ale książka mnie zaciekawiła :)
OdpowiedzUsuńMam tak samo ha ha. Uważam, że nic się nie dzieje bez przyczyny :)
UsuńCiekawa powieść na spokojny wieczór :)
OdpowiedzUsuńZapisuję sobie tytuł, w tym roku postanowiłam trochę 'przeprosić się' z polskimi autorami bo zazwyczaj od nich stronię - chciałabym to zmienić a ta książka wydaje się do tego nadawać ;)
OdpowiedzUsuńJeśli lubisz lekkie obyczajowe książki to ta Ci się spodoba :)
UsuńDzięki tobie moja lista czytelnicza rośnie, bardzo spodobała mi się twoja recenzja bardzo dziękuje
OdpowiedzUsuńProszę bardzo :)
UsuńWydaje mi się, że bardzo by mi przypadła do gustu. Z Twojej recenzji wynika, że nie jest to jakaś denna bajeczka.
OdpowiedzUsuńNa pewno nie jest denna, choć nie wiem co mogłoby się kryć pod tym słowem :)
UsuńNie słyszałam nigdy wcześniej o tej książce, ale jakoś nieszczególnie mnie zainteresowała. Może dlatego, że na półce czeka tyle innych powieści...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Caroline Livre
W przeznaczenie raczej nie wierzę, ale nie przeszkadza mi to w czytaniu :) zwłaszcza jeśli jest to książka w dobrym stylu.
OdpowiedzUsuńKinga
Bardzo lubię książki wydawnictwa ,,Czwarta Strona". Chętnie zapoznam się z ,,Kącikiem zagubionych serc" :)
OdpowiedzUsuńMam ją już w swoich czytelniczych planach i na pewno po nią sięgnę!
OdpowiedzUsuń